Jak zbadać rynek zagraniczny w 30 dni (krok po kroku). Metoda używana w NorMarketing

Ekspansja zaczyna się nie od logo po angielsku, tylko od odpowiedzi na jedno pytanie: czy w tym kraju ktoś naprawdę kupi Twój produkt/usługę — i dlaczego miałby kupić od Ciebie?
Poniżej masz plan 30 dni, który porządkuje temat bez chaosu, bez “wróżenia z fusów” i bez drogich raportów na start.

Dla kogo jest ten plan?

Ten plan jest dla Ciebie, jeśli:

  • masz działającą sprzedaż w Polsce i czujesz “sufit wzrostu”
  • rozważasz 1–2 rynki (np. Norwegia/Skandynawia) i chcesz podjąć decyzję na danych
  • chcesz uniknąć błędu: “najpierw zrobimy stronę, potem zobaczymy”

Nie jest dla Ciebie, jeśli:

  • nie wiesz, komu sprzedajesz w Polsce i dlaczego
  • nie masz „wentyla finansowego” na wejścia
  • liczysz, że “za granicą będzie łatwiej” (spoiler: zwykle nie)

Jak wygląda efekt końcowy po 30 dniach?

Na koniec masz 6 rzeczy:

  1. wybrany segment klienta (kto kupuje)
  2. mapę konkurencji (z cenami/pozycjonowaniem)
  3. listę barier wejścia (prawne, certyfikacyjne, logistyczne, językowe)
  4. wstępną strategię wejścia (jakim trybem)
  5. hipotezy i testy (co sprawdzamy w realu)
  6. decyzję: Go / No-Go / Go później

Plan 30 dni — krok po kroku

Dni 1–3: Ustal “co testujemy” – żeby nie badać wszystkiego naraz

Zasada NorMarketing: jedna firma = jedna ekspansja, ale wiele iluzji po drodze. Na starcie obcinamy temat do minimum.

Twoje zadania:

  • Opisz produkt/usługę w 2 zdaniach “bez marketingu”
  • Wypisz 3 branże, w których dziś działa najlepiej
  • Określ “słodki punkt”: gdzie masz przewagę (czas dostawy? jakość? certyfikaty? cena? elastyczność?)

Efekt: 1 strona notatki “co sprzedajemy i komu”.

Dni 4–7: Wybór rynku i segmentu – nie kraju “w ogóle”

Tu większość firm robi błąd: “badamy Norwegię lub Szwecje”.
Prawidłowo: badamy segment w Norwegii (np. energetyka, budownictwo, telekom, sprzątanie, logistyka — zależnie od branży).

Twoje zadania:

  • Wybierz 1 kraj + 1 segment jako priorytet
  • Wypisz 10 typowych nabywców (role, nie firmy): kierownik zakupów, kierownik projektu, właściciel, inżynier itp.
  • Zapisz 5 powodów, dlaczego mieliby zmienić dostawcę

Efekt: masz “kto kupuje” i “dlaczego kupuje”.

Dni 8–12: Konkurencja i pozycjonowanie -prawdziwe, nie “wydaje mi się”

Zasada: jeśli nie potrafisz wymienić 10 konkurentów, to jeszcze nie znasz rynku.

Twoje zadania:

  • Znajdź 10–20 firm, które oferują podobne rozwiązania
  • Dla każdej zapisz: cena (jeśli da się ustalić), model sprzedaży, kanały (dystrybutor? przetargi? bezpośrednio?), mocne strony
  • Zrób prostą tabelę: “drożej–taniej” vs “premium–masówka”

Efekt: wiesz, czy wchodzisz jako tańszy zamiennik, premium, czy “szybszy i pewniejszy”.

Dni 13–16: Bariery wejścia – tu się wygrywa lub przegrywa

To jest moment prawdy: certyfikaty, normy, język dokumentów, wymagania branżowe, przetargi, logistyka.

Twoje zadania:

  • Spisz listę “must have” dokumentów (deklaracje, karty techniczne, certyfikaty)
  • Określ, czy w Twojej branży “wystarczy CE”, czy są lokalne wymagania/standardy
  • Wypisz koszty: tłumaczenia, rejestracje, testy, dostosowanie produktu, magazynowanie

Efekt: wiesz, czy ekspansja to 2 tygodnie czy 6-12 miesięcy przygotowań.

Dni 17–20: Kanały wejścia – tu najczęściej są złe założenia

W praktyce masz kilka typowych dróg:

  • partner/dystrybutor lokalny
  • sprzedaż bezpośrednia B2B
  • przetargi (jeśli branża infrastrukturalna/publiczna)
  • marketplace / e-commerce (jeśli produkt się do tego nadaje)

Twoje zadania:

  • wybierz 2 kanały “na start” (nie pięć)
  • dopasuj argumenty: co działa w każdym kanale
  • określ minimalny zestaw materiałów: 1-pager, oferta, case, referencje, cennik lub widełki

Efekt: masz realny “go-to-market”, a nie marzenie.

Dni 21–25: Rozmowy weryfikacyjne – prawdziwe insighty z rynku

To jest etap, którego ludzie unikają, a on daje 80% prawdy.

Twoje zadania:

  • Umów kilka krótkich rozmów z osobami z rynku: wykonawcy, instalatorzy, kupcy, dystrybutorzy
  • Zadaj 7 tych samych pytań (żeby dało się porównać odpowiedzi), np.:
    1. co jest najważniejsze w wyborze dostawcy?
    2. jaki jest typowy problem z dostawami/jakością?
    3. jak wygląda proces zakupowy?
    4. jakie dokumenty są wymagane?
    5. co ich zniechęca do nowych firm?
    6. jak wygląda sezonowość?
    7. jakie są typowe widełki cenowe?

Efekt: masz rzeczy, których nie ma w raportach.

Dni 26–30: Test i decyzja – Go / No-Go / Go ale za jakiś czas

Na koniec robisz prostą macierz:

  • potencjał rynku (niski/średni/wysoki)
  • bariera wejścia (niska/średnia/wysoka)
  • przewaga konkurencyjna (słaba/ok/wyraźna)

Decyzje:

  • GO: robimy pilotaż 3 miesiące
  • NO-GO: ryzyko > potencjał
  • GO PÓŹNIEJ: brakuje 1–2 krytycznych elementów (np. certyfikatu)
Najczęstsze błędy

  • “Badamy kraj”, zamiast segmentu
  • robimy stronę i materiały zanim wiemy, co rynek naprawdę kupuje
  • nie liczymy kosztów certyfikacji/tłumaczeń/logistyki
  • wchodzimy bez rozmów z ludźmi z rynku
  • próbujemy sprzedawać wszystkim naraz

Jeśli zrobisz ten proces uczciwie, to nawet “No-Go” jest sukcesem — bo oszczędzasz czas, pieniądze i energię.
Ekspansja to nie sprint. To decyzja inwestycyjna.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *